Co to jest geografia?

Asystent menadzera zyczy mi udanych wakacji i dodaje, ze moj maz bedzie szczesliwy, ze zobaczy rodzine. Sie pytam jaka rodzine? No jego. Ja ze On nie ma rodziny w Portugalii i widze lekkie zmieszanie na twarzy Sherien, ktora sie pyta w takim razie, to z jakiego kraju jest moj maz, bo cos przeciez na pe. No tak, mowie, z Peru, a my jedziemy do Portugalii, cierlipwie tlumacze i chce juz skonczyc ta gatke. Ale nie, bo ona niczym nieskrepowana sie pyta, gdzie jest Portugalia, i czy to Peru to nie wszystko to samo??????!!!!! No zasadniczo nie, bo to na calkiem innych kontynentach, ale nie pierwszy raz slysze, ze ludzie naprawde pojecia nie maja zadnego o swiecie. Ja wiem, ze pochodza z roznych czesci swiata i nie kazdy musi znac stolice panstw na pamiec, jak my to mielismy w szkole na lekcjach geografii, ale tak chociaz z grubsza, wypadaloby wiedziec cos niecos o kontynentach i krajach na nich, nie?

Ale to nie tylko dyskusje o tym skad kto jest, czasem ich tematyka rozmowy jest dla mnie mocno zenujaca. Zastanawiam sie czesto czy to jest tylko moje lost in translation i niestety dochodze do wniosku, ze jednak oni sa LOST ze swoim mysleniem.

Pamietam jak opowiadalam o koszulce, ktora sobie Marce wybral z Krakowa i jak bardzo mu sie podobala. Bylo na niej napisane: To beer or not to beer i tak mu sie spodobal pomysl sparafrazowania Szekspira, ze nie chcial nawet slyszec o innych (hmm ze, bardziej polskich koszulkach). Mowie to ludzia w pracy i widze, ze oni nie czaja hasla, wiec mowie, ze to z Szekspira to be…. Zero! Laska z Nepalu, ktora studiowala w Stanach sie pyta, a kto to jest ten Szekspir?

To ja jednak chce, by moje dzieci studiowaly w Europie…. albo Argentynie, bo Marce wiedzial :) ufff :)

12 thoughts on “Co to jest geografia?

  1. tiaaa…różne opowieści słyszałam.
    Ja wiem, że fryzjerka po studiach nie jest, ale rozbawiło mnie, jak opowiadała mi POlka ze Stanów, oj, z 15 lat temu, że mówi swojej fryzjerce, że jedzie do Polski na wakacje, za tydzień. Lato było. A fryzjerka “A to u was tam zima teraz jest, prawda?”…
    Tiaaa…i niedźwiedzie u nas łażą.
    Acha…;)

  2. no ja zawsze slysze jak jade na wakacje do domu,czy jade do portugalii? szoook, przeciez tysiac razy im powtarzalam,ze jestem polish nie portugish i wtedy co po niektorzy irole pytaja: “a to nie to samo”??
    hahahahahaha…

  3. Aparo, wychodze z zalozenia ze jednak z domu najwiecej rzeczy sie wynosi, ale co szkola dac powinna to powinna i juz no ;)

  4. Kilka razy spotkałam się z tym, że nie wiedziano gdzie Polska leży. Często jak słyszą: from Poland, mówią: Aaaaa, yes, Holland! Wyczailiśmy, że przy spotkaniach z innokontynentowcami najlepiej mówić from Europe, to na pewno wiedzą ;D

  5. Miniu, mnie tez sie to przypomina na kazdym kroku: ANglia to nie Europa! Kiedy podalam rozmiar buta 36 powiedziano mi zebym poslugiwala sie miara angielska a nie europejska tia….

  6. kiedyś w Stanach, na moją odpowiedź, że jestem z Polski, kobieta odpowiedziała mi: O tak, ładna wyspa, widziałam kiedyś w TV!!
    w Anglii, o zgrozo, kolega Włoch, po półrocznej znajomości, przyznał się, że myślał, że Polska to taki zacofany jeszcze kraj… bez samochodów, elektryczności!! Byłam w szoku! Włoch! po studiach!!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.