Wiecie jaką mieliśmy dziś cudownie wiosenną pogodę? A że przy okazji był też
wiatr to wywaliłam na dwór kołdry, koce i poduszki i generalnie wyszłam z domu.
Idę sobie po tym naszym osiedlu wygwizdowie, kiedy podjechał do mnie koleś samochodem, pytając czy mieszkam w okolicy?
Standard, bo u nas 99% uliczek jest ślepych i znaleźć tą właściwą jest nie lada wyczynem, no ale spróbuję mu pomóc.
- Czy tu jest bezpiecznie? – pyta się koleś
- ? yyy yep
- no crime?
- no
- Jakieś sklepy? Tesco?
- A jest Tesco w centrum miasta, ale niedaleko jest też 24 h Asda
- a jakiś sklep w pobliżu, jak się skończy mleko by wyjść na pieszo?
- Nie, nie ma, ale jest autobus
(bo kiedyś też nie było)
bo zorientowałam się, koleś robi rozeznanie, bo chce kupić tu dom.
Natabene nowowybudowane domy są super ekologiczne, bardzo luksusowe, i co za tym idzie, bardzo drogie. Ale kiedy już wszystkie się zapełnią, to z pewnością nie będzie tu takie wygwizdowie, jakie jest teraz i jakie szczerze mówiąc nam pasuje
i pewnie sklep, by wyjść w piżamie po mleko też będzie, bo bez tego jak widać okolice jest zupełnie nieatrakcyjna


No ja lubie wyjsc w pizamie po mleko, nic nie poradze. Najczesciej zdarza mi sie chodzic do nocnego sklepu po zarcie dla psa, bo zapominam kupic:)
no mysmy tez zaczynali na wygwizdowie, a teraz to sie zrobilo miasto
Doskonale Was rozumiem, nam również odpowiada nasze wygwizdowo
Choć cieszę się akurat, że przynajmniej do piekarni możemy pójść pieszo, żeby kupić croissanty na niedzielne śniadanie
Ahora, to całe szczęście że masz ten sklep blisko, bo inaczej Pikiel chodziłby głodny
))
Atsanik, pewnie my też tak skończymy
Katasiu, a to akurat Marce jeździ rowerem w sobotę po bagietkę, za to w niedzielę piekarnia nieczynna i bardzo dobrze