Właśnie wzięłam prysznic z nową osłoną na wannie i doprawdy zastanawiam się, jak myśmy mogli tyle lat sobie radzić bez niej?! Bo kiedy się wprowadziliśmy Marce chciał zawiesić nad wanną zasłonę, który pomysł mi nie przypadł do gustu a później przyzwyczailiśmy się do ciągłego rozlewania wody.
Przez długi czas nikt z nas nie myślał, by to zmienić aż nas oświeciło by poszukać takich harmonijkowych drzwi, które są rewelacyjne i teraz tylko muszę kupić taki squeeze do wycierania szyb, o którym wspominała Pimposhka ![]()
A na fali zachwycania się naszą ‘nową’ łazienkę Marce chce wyburzyć murek co zasłania 1/4 wysokości wanny, którego przeznaczenia oprócz wcześniej kładzenia Synek a teraz sadzania po kąpieli ciężko nam się domyślić.
I tak zaczęłam już wizualizować nową łazienkę, z drewnianą etażerką w tym miejscu i pięknie wyeksponowanymi koszykami. Ale po chwili się strapiłam i mówię do Marce, że podłogę też będzie trzeba wymienić i kawałek ściany, bo dziura będzie, na co on z miną eksperta odrzekł no problem!
Także teraz musimy się zorientować co i gdzie kupić a przede wszystkim kiedy ta moja złota rączka będzie miała czas podrasować naszą łazienkę
Kalendarz
-
Ostatnie wpisy
-
Ostatnie komentarze
Gosia on porady mala mi on Dzień Mamy i weekend w og… Gosia on Dzień Mamy i weekend w og… mala mi on upalne lato Gosia on upalne lato Szukaj
email me:
mala.mi@live.com-
my 365 days photo project

More Photos

Fajne takie planowanie!
)
Będziecie mieć łazienkę w nowych szatach
Mam znizke w Plumb Center i Bathstore jakby cos
Gosiu, nie ma to jak sobie wymyślać coś co będzie nas nakręcało przez jakiś czas
Magdo, dzięki odezwę się jakby coś
))
Ech, zazdroszczę moja “złota rączka” jest tak niechętna tego typu pracom domowym, że jak już po wielu godzinach próśb i dąsania uda mi się wyegzekować jakiś manwer, ze zdumieniem odkrywam, że mamy w domu cały kompletny arsenał dla majsterkowicza.
Powodzenia w wyburzaniu i kafelkowaniu (ja też nie wiem, jak można żyć bez prysznica lub osłony na wannę
Czaro, ta metamorfoza przyszła od kiedy zamieszkaliśmy w swoim domu bo wcześniej M potrafił dzwonił do landlorda kiedy nam się przepaliła żarówka