mój zuch

Wczoraj Nikolas był pierwszą godzinę w przedszkolu, podczas których ja wypełniłam mnóstwo kwestionariuszy. Podszedł do mnie i powiedział, że chce do toalety, więc mu powiedział momencik syneczku, tylko posadzę gdzieś Tinkę ale on szybciej sobie sam poradził :) Po czym bardzo chciał wejść na antresolę na której bawiły się dziewczyny, mówię, no idź i powiedz im hi. Stoję z boku i słyszę Nikolasa hi, what’t your name? i odpowiedź na całą salę go away! :(
Niezbyt to miły start, który oczywiście spotkał się z reprymendą nauczycielek, jednak Nikolas nie zraził się zbytnio i po 5 minutach już mu nie byłam do niczego potrzebna :)
Dzisiaj już pewnie przywitał się z nauczycielami i nie pozwolił żadnemu dziecku siąść obok Tinki a nie daj boże zabrać zabawki, którą ten się bawił, bo wtedy mój grzeczny syn co prawda jeszcze nie potrafi powiedzieć go away ale potrafi popchnąć po czym siadł w rozkroku i otoczył brata opiekuńczym ramieniem :) W ten sposób już każdy wiedział, jakim jest troskliwy, ale przecież chcieliśmy się przekonać jaki jest samodzielny, dlatego zostawiłam go na 2 godziny.

Podobno bawił się świetnie, dużo mówił i jest bardzo zaradny, dlatego w przyszłym tygodniu odbiorę go o lunchu, a do tego czasu cieszymy się sobą całych kilka dni :)

Advertisement

6 Responses to mój zuch

  1. Dzieci potrafia byc “okrutne” i szybko do siebie zniechecic ale Nikolasowi to jak widac nic nie przeszkodzilo :)
    Zuch chlopak! :)

  2. hehe ja do dziś pamiętam, jak ja dzikuska zostałam nakłoniona przez siostrującą mi starsza sąsiadkę na zapytanie dziewczynek na podwórku czy mogę się z nimi pobawić i usłyszałam, że nie. Potem spotkałyśmy się w klasie podstawówkowej. Ale koleżankami się nie stałyśmy:)

  3. oj, musialo cie serce matcznyne zabolec jak byly dla niego niemile! Ciesze sie ze dobrze sie wszystko ulozylo!

  4. Gosiu, oj potrafia :(

    Chiaro, mnie sie wydaje ze Nikolas tego nie zapamieta ale faktem jest ze pierwsze wrazenie jest bardzo wazne, nawet w tak wczesnych latach.

    Ahora, ja tylko mam nadzieje ze on sie tak nie nauczy mowic i bedzie milym jak jest chlopakiem :)

  5. myślę, że pewnie jest za mały…ja mam taką pamięć, jak słoń, pamiętam rzeczy z baaaaardzo dawnego okresu, szczególnie te w jakiś sposób traumatyczne. Pozdrawiam.

  6. Chiaro a ja mimo że nienawidziłam przedszkola tak naprawdę niczego z niego złego nie pamiętam, wogóle to niewiele pamiętam ale jeśli już to raczej ok rzeczy.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Connecting to %s