Po położeniu Synek spać zabrałam się wieczorem za szykowanie kilku zakąsek na Witanie Nowego Roku, ale najważniejsze były truskawki do szampana, bo te symbolizują miłość, migdały na powodzenie i gotowana soczewica zapewniająca abundancia czyli obfitość. Zapomnieliśmy kupić winogrona, bo te też przynoszą szczęście według peruwiańskich zwyczajów, ale wierzymy, że to co mieliśmy wystarczy nam na ten Rok ![]()
Za chwilę obudził się Valentino, któremu bardzo dokucza katar i tak we trójkę sobie siedzieliśmy, na zmianę tuląc Tinkę i bez powodzenia próbując go oszukać, kładąc go na kanapie ![]()

A o Północy zdążyliśmy się jedynie stuknąć kieliszkami i Marce pobiegł po Nikolasa, który już siedział na łóżku, obudzony fajerwerkami, dzięki czemu witaliśmy 2012 we czworo ![]()
Tinka był zbyt zmęczony by reagować na fajerwerki ale Nikolas pamięta je ze święta Diwali dlatego patrzył szczęśliwy trochę przez okno a trochę w telewizji.

Po czym o mało sama nie usnęłam usypiając chłopaków a kiedy wróciłam czekała na mnie słodka niespodzianka
W sumie bardzo spokojnie witaliśmy Nowy Rok, ale też całkiem przyjemnie i mam nadzieję, że cały ten rok też taki będzie!
Kalendarz
-
Ostatnie wpisy
-
Ostatnie komentarze
atsanik on wigwizdowo Ahora on wigwizdowo mala mi on osłona na wannę Magda on osłona na wannę Gosia on osłona na wannę Szukaj
email me:
mala.mi@live.com-
my 365 days photo project

More Photos
